09:00

Człowiek uczy się na błędach, czyli nasza wycieczka do ZOO


            Jak minął Wam majowy weekend? My głównie byliśmy w domy. Głównie, bo 2 maja wybraliśmy się do ZOO we Wrocławiu. Na miejscu, czyli we Wrocławiu byliśmy ok godziny 12. Zanim znaleźliśmy ZOO i miejsce parkingowe minęły 2 godziny.

 Nasz entuzjazm osłabł, gdy zobaczyliśmy kolejkę do kasy.



ZOO Wrocław



Cóż, czego się nie robi dla dziecka :)



Czas umilało pobliskie nabrzeże Odry.


Człowiek uczy się na błędach

ZOO Wrocław



            Gdy minęło półtora godziny doszliśmy do kasy, kupiliśmy bilety i poszliśmy prosto do Afrykarium by stanąć w następnej kolejce.



Godzinę później byliśmy prawie u celu.


afrykarium




Tak, staliśmy w takiej długiej kolejce. Widać, że jeszcze stoi przed nami kilka osób.



            W Afrykarium Wojtek był oczarowany. Najbardziej podobały my się rekiny, duże ryby, pingwiny i oczywiście tunel wodny :) przepłynął nad nami rekin oraz żółw.



Tego drugiego udało się uchwycić na zdjęciu, chociaż jakość nie powala pokażę Wam :)



afrykarium


Mi najbardziej podobał się "wystrój" wodnego świata. Wszystko takie realistyczne. 

ZOO, rafa koralowa



Po obejrzeniu wszystkiego w Afrykarium zwiedziliśmy resztę ZOO.


weekend majowy



Niestety mieliśmy mało czasu i nie zdążyliśmy wszystkiego zobaczyć.



            W ten weekend majowy przekonałam się, że w majówkę (chociaż słyszałam, że każdy weekend tak wygląda*) nie można zdawać się na "ślepy los" i zaplanować ja dokładnie, tzn. kupić bilety wcześniej.



            Ma to też swoją dobrą stronę: wrocławskie ZOO odwiedzimy ponownie. Jednak następnym razem lepiej się do tego przygotujemy.


Na koniec jeszcze tunel :)

Afrykarium Wrocław



Pozdrawiam

Ania


*ale może to tylko miejska legenda ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2016 Maminy Świat , Blogger